Podział majątku wspólnego – co warto wiedzieć?

Podział majątku wspólnego to jedna z najczęstszych spraw po rozwodzie lub separacji. Budzi emocje, bo dotyczy pieniędzy, nieruchomości i tego, kto „co dostanie”. Żeby przejść przez ten proces spokojniej, warto wiedzieć, co dokładnie podlega podziałowi, jak wygląda postępowanie i dlaczego nie zawsze wszystko dzieli się „po połowie”.

Z tego artykułu dowiesz się:

1. Co wchodzi w skład majątku wspólnego?

2. Czy wszystko dzieli się po połowie?

3. Czy można ustalić nierówne udziały?

4. Jak wygląda podział majątku wspólnego w praktyce?

5. Jak przygotować się do podziału majątku?

6. Co z kredytem po rozwodzie?

Co wchodzi w skład majątku wspólnego?

Majątek wspólny tworzy to, co małżonkowie zgromadzili „w trakcie trwania małżeństwa” pod warunkiem ustroju wspólności ustawowej, bo oczywiście inaczej sprawa wygląda, gdy mieliście podpisaną tzw. “intercyzę”. Niezależnie od tego, czy zarabialiście po równo, czy jeden z małżonków pracował zawodowo, a drugi zajmował się domem — wspólny dorobek jest co do zasady waszą wspólną własnością.

Do majątku wspólnego zaliczamy m.in.:

1) pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków;

2) dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków;

3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków;

4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1230, 1429, 1672 i 1941);

5) środki zgromadzone na koncie OIPE;

6) co do zasady majątek nabyty w trakcie małżeństwa, ale tutaj trzeba być bardzo ostrożnym, bo coś, co jest dla Was oczywiste na pierwszy rzut oka, prawnie może wyglądać zupełnie inaczej. Wiele osób zaskakuje fakt, że nawet jeśli mieszkanie zostało kupione „na jednego z małżonków”, ale w trakcie małżeństwa — w świetle prawa staje się majątkiem wspólnym.

 

Co nie podlega podziałowi?

Nie wszystko, co znajduje się w domu, jest wspólne. 

Do majątku osobistego, którego sąd nie dzieli, należą:

  • rzeczy kupione przed ślubem,
  • spadki, darowizny i prezenty, jeśli były skierowane wyłącznie do jednego małżonka,
  • rzeczy służące wyłącznie do osobistego użytku (np. biżuteria o charakterze osobistym),
  • odszkodowania i zadośćuczynienia za krzywdę,
  • majątek wyłączony na mocy umowy (tzw. “intercyzy”).

Jednak uwaga — jeżeli drugi małżonek dokładał się finansowo do majątku osobistego, np. remontował mieszkanie odziedziczone przez współmałżonka, może żądać zwrotu nakładów.

Czy wszystko dzieli się po połowie?

W większości przypadków tak — ale z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku.

Warto także pamiętać, że „po połowie” nie oznacza automatycznie, że każdy dostaje połowę każdego składnika (np. połowę mieszkania). Często wygląda to tak, że jedna osoba przejmuje nieruchomość na wyłączną własność, a druga otrzymuje odpowiednią zapłatę pieniężną.

Czy można ustalić nierówne udziały?

Tak, ale to nie jest „standard” i wymaga wykazania spełnienia dwóch przesłanek jednocześnie. Sam fakt, że jedna osoba zarabiała więcej, zwykle prawnie nie wystarczy. Aby sąd ustalił nierówne udziały, muszą wystąpić:

  1. Ważne powody, czyli okoliczności, które uzasadniają „odejście” od zasady równości udziałów — np. uzależnienie jednego z małżonków od alkoholu,hazardu,  trwonienie majątku, tzn. Szeroko pojęte działania godzące w dobro rodziny i wspólnotę majątkową.
  2. Różny stopień przyczyniania się do powstania majątku wspólnego – Sąd ocenia całokształt wkładu, nie tylko formalne wpływy na konto. Przyczynianie się do powstania majątku wspólnego obejmuje m.in.:
  • faktyczne utrzymywanie rodziny i pomnażanie majątku (sfera ekonomiczna),
  • wychowanie dzieci,
  • prowadzenie gospodarstwa domowego,
  • wspieranie drugiej osoby w pracy/rozwoju, umożliwiające osiąganie dochodów.

Jak wygląda podział majątku wspólnego w praktyce?

Podział można przeprowadzić na dwa sposoby:

1. Polubownie – najszybciej i najmniej stresująco

Małżonkowie wspólnie ustalają, kto co przejmuje. 

Można to zrobić:

  • poprzez pisemne porozumienie lub u notariusza (jeśli w majątku jest nieruchomość),
  • w ramach ugody sądowej,

Ważne: jeśli w skład majątku wchodzi nieruchomość (np. mieszkanie, dom, działka) albo ma dojść do przeniesienia udziału w nieruchomości, konieczna jest forma aktu notarialnego. Bez tego taka umowa będzie nieważna.

To rozwiązanie, które oszczędza czas, nerwy i pieniądze.

2. W sądzie – gdy nie ma pomiędzy wami porozumienia

Jeżeli małżonkowie nie mogą dojść do porozumienia, podział majątku odbywa się w sądzie w tzw. trybie nieprocesowym. Sąd w tego typu postępowaniu  zobowiązany jest ustalić:

  • co wchodzi w skład majątku wspólnego,
  • jaka jest jego wartość (często przy pomocy opinii biegłego),
  • jaki sposób podziału będzie zgodny z prawem i uwzględni interes obu stron (np. przyznanie rzeczy jednej stronie ze spłatą, podział fizyczny, sprzedaż i podział ceny).

Sprawy sądowe mogą trwać wiele miesięcy, a nawet lat — zwłaszcza gdy strony mają całkowicie odmienne zdanie w zakresie wyceny nieruchomości, kwestionują skład majątku albo zgłaszają wzajemne roszczenia dotyczące nakładów i rozliczeń.

Jak przygotować się do podziału majątku?

Zabezpiecz wszystkie niezbędne dokumenty. Najważniejsze to:

  • umowy zakupu nieruchomości, samochodów, czy innych rzeczy,
  • potwierdzenia wpłat i przelewów,
  • dokumenty kredytowe,
  • wyceny i operaty szacunkowe,
  • – ewentualnie – potwierdzenia nakładów na majątek osobisty drugiego małżonka,
  • historię kont i lokat.

Przydatna jest także zwykła lista rzeczy: co jest w domu, jaka jest ich wartość, kto z nich korzysta, co można sprzedać, a co zostawić.

Dodatkowo: świadkowie również mogą być “dowodem” w sprawie. 

W praktyce często powołuje się świadków np. na okoliczność nakładów, darowizn, tego kto faktycznie finansował zakup lub remont, czy w jaki sposób były przekazywane pieniądze. Wiele osób zakłada, że bez „kwitu” sprawa jest przegrana — a tymczasem zeznania świadka to pełnoprawny dowód, który może potwierdzić istotne fakty, zwłaszcza gdy pewnych dokumentów nam brakuje.

Co z kredytem po rozwodzie?

To jedno z najczęstszych pytań i muszę Was rozczarować, bo Sąd nie dzieli kredytów. Podział majątku dotyczy tylko aktywów, a nie zobowiązań finansowych. Bank nadal traktuje oboje małżonków jako współkredytobiorców — niezależnie od rozstrzygnięcia Sądu.

 

Możliwe rozwiązania:

  • przejęcie kredytu przez jedną osobę (za zgodą banku),
  • sprzedaż nieruchomości i spłata kredytu,
  • refinansowanie.

W praktyce najczęściej osoby po rozwodzie i tak muszą wspólnie współpracować, bo bank nie „wykreśla” nikogo automatycznie. Więcej o tym temacie, możesz poczytać w jednym z moich wpisów na portalu facebook.

Podsumowanie – podział majątku wspólnego może być dużo prostszy, jeśli dobrze się przygotujesz

Podział majątku wspólnego nie musi oznaczać konfliktu, długiej sprawy i sporu o każdy sprzęt. Najważniejsze to:

  • wiedzieć, co naprawdę wchodzi do majątku wspólnego,
  • dobrze przygotować dokumenty,
  • ustalić realną wartość składników,
  • zdecydować, czy chcesz ugody, czy sprawy sądowej.

Im więcej konkretów i liczb, tym łatwiej przeprowadzić ten proces bez zbędnych emocji.

Prawnik pomoże ustalić strategię i przygotować listę składników, które rzeczywiście podlegają podziałowi. Jeśli chcesz omówić swoją sytuację, zapraszam do kontaktu:

📞 660-925-028
✉️ kontakt@mikolajczykkancelaria.pl

 

Inne wpisy